|
Przepisane z maszynopisu minichrony pomagają śledzić antymaterię |
Ostatnie
"kosmetyczne" poprawki z dnia 24.06.2010. |
- nie są one czasoprzestrzennymi diagramami
typu Minkowskiego,
bo nie są to echolokalizacje ale tylko obserwacje.
To edycja
bardzo starego maszynopisu, na razie tylko trochę zweryfikowana a i rysunki może
nie są dokładne - może nie w skali. Ale kreślenie ich w komputerze jest dla mnie
za żmudne - kto zechce, wykreśli dokładne minichrony, podstawiając do poniższych
wzorów przykładowe wartości (dowolne, albo np. ze zjawiska Comptona). A warto, bo
minichrony w oryginalny, czysto kinematyczny sposób wyjaśniają mechanizm kreacji
i anihilacji par cząstka-antycząstka.
Uwaga - minichrony wymyśliłem i opracowałem
wcześniej, przed 1985 rokiem.
♦ Kreacja
♦
Kreacja i anihilacja
♦
Kreacja i anihilacja fotonu wysokoenergetycznego.
Oto jak obserwator S widzi ruch punktowego obiektu po prostoliniowym torze, odległym o r□ od S.
![]() |
|
Gdy sygnał c z lo jest
już w S, to sygnał z l jest w M a obiekt jest już
w l1
i tam generuje kolejny sygnał. - Kolorem niebieskim pokazałem fragment minichrony
podsygnalnej (v < c). - Niżej zobacz skan oryginalnego Rys.1 z 1985
roku. |
Gdy S rozpoczął obserwację w chwili w której po promieniu ro
dotarł do niego sygnał wygenerowany przez obiekt w punkcie l0,
pozostałe sygnały, wygenerowane przez obiekt w kolejnych
punktach l, dotarły po promieniach r do punktów M, znajdujących się
w odległościach r
od S. - Na Rys.1 pokazałem konstrukcję jednego takiego punktu - sygnał c dotarł do niego (do M - i
pędzi dalej, do S) w czasie t(ro), w którym pierwszy dostrzeżony
sygnał dotarł z l0 po promieniu ro do S. - Istnieje
więc równość czasów
| (1). | t(ro) = t(Dl) + t(r-r) |
która dla ruchu jednostajnego z prędkością v = V i dla oznaczeń jak na rys.1, przybiera postać
![]()
| (1a). |
|
skąd
| (2). |
|
|
r□ lo c są dane, zaś l jest (zmiennym) argumentem. |
- Jest to wzór na długość promienia (wektora) wodzącego
r, którego hodografem
jest krzywa do której dotarły interesujące nas sygnały. Właśnie ją nazwałem minichroną.
- Minichrona jest miejscem geometrycznym punktów
do których dotarły sygnały w chwili w której pierwszy z nich dotarł do obserwatora.
Oczywiście chodzi o sygnały wygenerowane przez obiekt w kolejnych
punktach l toru, i zdążające do S po promieniach r.
-
Minichroną jest więc zbiór punktów M.
Na rys.2 naszkicowałem większy fragment podsygnalnej minichrony ruchu jednostajnego. Są to fragmenty jej dwóch gałęzi - jeden dla sygnałów z l > l0, zdążających do S, a drugi dla sygnałów z l < l0 (wygenerowanych przed sygnałem który dla S rozpoczął rozpatrywane tu zjawisko), oddalających się już od S (dla nich będzie -r).
Dla ruchu obiektywnie jednostajnego promień r ma więc identyczną długość dla każdego z pary punktów
|
(3). |
|
|
gdzie |
|
Teraz możemy odpowiedzieć na nasze zasadnicze pytanie: - Jak obserwator S widzi przedstawione tu (obiektywnie) zjawisko? - I od razu odpowiedź: - Na pewno nie jako ruch jednostajny. - Aby ją uzasadnić załóżmy że sygnał kompletnie informuje o zaszłym na torze zdarzeniu (podaje miejsce i chwilę w których został wygenerowany). Ale S szybkość określa korzystając ze swego zegara tS i aby stwierdzić czy obserwowany ruch jest jednostajny, porówna ze sobą wartości Dl i DtS
| (4). |
|
uzyskane z pomiarów wykonanych dla co najmniej dwóch różnych czasów DtSn i DtSm.
- Jeśli co najmniej dwie wartości
nie są jednakowe, to obserwowany ruch nie jest ruchem jednostajnym, a ponieważ rzeczywisty
ruch obiektu takim był, więc układy inercyjne nie istnieją (najwyżej mogą istnieć,
gdy punktowy obiekt i punktowy obserwator znajdują się na jednej prostej, będącej
torem ruchu, albo gdy ruch nie istnieje, czyli gdy V = 0, ale to klasa ruchów nie
zasługująca na aż taką uwagę by wyróżniać ją odrębną nazwą).
- Czy tak jest, sprawdzimy w imieniu obserwatora S.
Pomiary wykonamy w dwóch, najlepiej równych, odcinkach czasu (DtSn = DtSm = DtS), które możemy uznać za jednostkę DtS = 1. - Ponieważ wzór (4) możemy zapisać w postaci
| (4a). |
|
bo Dr = c·DtS |
i ponieważ ustaliliśmy długość Dr (bo ustaliliśmy DtS), musimy określić wartość współrzędnej punktu ln w którym obiekt znajdował się generując sygnał który dotarł do S w chwili tSn (na początku pomiaru DtS), oraz wartość ln+1, spostrzeżoną przez S w chwili tSn+1 (gdy S kończył pomiar odcinka czasu DtS). - Ponieważ jestem w gorszej sytuacji od S (nie obserwuję) skorzystam ze wzoru (3) i obliczę l n = l(rn) oraz ln+1 = l(rn+1) = l(rn + Dr).
W efekcie wzór (4a) przybierze postać
|
(4b). |
|
A ponieważ un oraz un+1 zmieniają się
różnie wraz z odległością (bo inaczej zmienia się
rn w
un i inaczej suma
rn +
Dr w un+1), więc dla różnych
odcinków toru obserwator S spostrzeże inną prędkość
.
Potwierdza to wzór na prędkość chwilową spostrzeganej przez S cząstki
| (5). |
![]() |
gdzie l wg wzoru (3).
Wartość VS nie jest stała w funkcji zmiennej l, bo u = u(r) = u[r(l)].
Na tej podstawie możemy już z całą pewnością powiedzieć, że: -
DLA ODDZIAŁYWAŃ ZE SKOŃCZONĄ I NIEZMIENNICZĄ SZYBKOŚCIĄ, UKŁADY INERCYJNE NIE ISTNIEJĄ.
Albo prościej:
OBIEKTYWNY RUCH JEDNOSTAJNY PO ODLEGŁEJ PROSTEJ NIE JEST JEDNOSTAJNY DLA OBSERWATORA.
Co było do udowodnienia i co wyraźnie widać (bez żadnych obliczeń) z rys.3
i 3a. - Po to właśnie wymyśliłem minichronę.

Od razu nasuwa się wniosek, że obserwator każdy ruch (nie tylko jednostajny) widzi inaczej (niż jest on obiektywnie po torze).

II. ANTYMATERIA
![]() |
|
Aby zobaczyć oryginalny Rys.4 z 1985 roku, kliknij tutaj. Pierwszy sygnał dociera do S z l00 - w tym punkcie obiekt jest luksonem dla S, spostrzeżonym przez niego jako grzmot Macha w barierze c. A może jeszcze nie grzmot, bo następnie S widzi łagodnie rozbiegającą się z niego parę obiekt-antyobiekt. - Gwałtowniejsze kreacje - i już także anihilacje - wystąpią dopiero w ruchu co najmniej jednostajnie przyspieszonym, koniecznie do prędkości nadsygnalnej. Pokazano to na Rys.5. |
Już w jednostajnym (obiektywnie) ruchu, ale nadświetlnym, obserwator S spostrzega kreację pary cząstka-antycząstka, ale antycząstka nie może znikać w akcie anihilacji. Pokazano to na powyższym rys.4, na którym minichronę narysowano na podstawie wzoru
| (10). |
|
dla b ≥ l l0 = l00 wg (11) |
otrzymanego ze wzoru (2) przez podstawienie
| (11). |
![]() |
dla b > 1. |
- Jest to współrzędna punktu „zdeterminowanego początku obserwacji” - żaden sygnał, z żadnego punktu toru, nie może dotrzeć do S przed sygnałem wygenerowanym w tym punkcie. Obserwacji nie można więc zacząć wcześniej - nawet gdy obiekt zdąża do nas (do S) z nieskończoności, czyli gdy trwa od początku Świata. Możemy ją najwyżej rozpocząć później. - Wówczas pojawią się ujemne wartości r, co oznacza (jak poprzednio) że koniec wektora -r określa sygnały które minęły już S, nim rozpoczął on obserwację. W tym przypadku będą to jednak sygnały tylko z l00 ≤ l ≤ l0 gdzie l0 dotyczy przypadkowo obranego początku obserwacji (po zdeterminowanym t00 = 0).
Sytuacja (dla S) jest więc taka: - Długo, długo nic, aż w pewnym momencie, ni stąd ni zowąd, pojawia się foton - bo składowa Vr00 prędkości V, skierowana po r00 do S, wynosi
| (12). |
![]() |
l00 ze wzoru (11). |
(Wówczas S włączy swój zegar na chwilę ts = 0).
- Następnie z punktów
| (13). |
![]() |
będą do S docierać jednocześnie sygnały. Obserwator S spostrzega więc jednocześnie
dwie różne, rozbiegające się z l00
cząstki, przy czym gdyby one były zegarami, to lewy chodziłby do tyłu. Kreacja
tej pary zaczęła się jednak nie eksplozją fotonu w l00
a łagodnie - bo minichrona w S jest styczna, zaraz potem prawie styczna, do promieni.
I para ta, o ile nie zaistnieją jakieś ograniczające warunki (np. zderzenie z czymś),
będzie istnieć wiecznie - gdy ruch jednostajny naszego obiektu nie był nigdy zaburzony.
Jest to więc przypadek niezbyt ciekawy fizycznie i raczej niemożliwy, bo w kosmicznym
chaosie oddziaływań, nawet obiektywny ruch jednostajny nie wydaje się możliwy.
Znacznie bardziej skomplikowane zjawisko (i ciekawsze) dostrzega
obserwator w przypadku obiektywnego ruchu jednostajnie przyspieszonego.

- Wówczas to o czym informuje nas minichrona sporządzona wg wzoru
| (14). |
![]() |
|
gdzie |
|
a > 0 l ≥ l00 wg (17) |
zależy od wartości wyróżnika równania
| (15).. |
|
- ma on postać
| (16). |
|
Okazuje się, że gdy ten wyróżnik
| { | < 0 | trzy fotony, dwie cząstki i jedna antycząstka; | |
| (16a). ∆3 = | = 0 |
trzy fotony ale
jeden „podwójny” |
|
| > 0 | jeden foton. |
W najciekawszym fizycznie przypadku, gdy ∆3 < 0 , obserwator S spostrzega cząstkę startującą z punktu
| (17). |
|
w którym V00 = 0. |
Później, po czasie tS2, otrzymanym z podzielenia (14) przez c i po podstawieniu do (14) l = l2, obliczone ze wzoru
| (18). |
![]() |
w punkcie l2 zobaczy wysokoenergetyczny foton - minichrona
jest tam prostopadła do promieni, czyli styczna do „okręgu jednej chwili ts”
(izochrony) - następnie, widząc dalej cząstkę rozpędzającą się (niezbyt szybko)
z l00, dodatkowo ujrzy jak z eksplodującego
w l2 fotonu rozbiega się para, wyhamowująca swą prędkość ucieczki
(jak gdyby elektrostatycznie). Potem antycząstka przyspiesza, by w
l1 (po czasie t1, obliczonym jak t2)
anihilować z docierającą tam także pierwszą cząstką z
l00 (która teraz gwałtownie przyspieszyła), dając drugi wysokoenergetyczny
foton. Trzeci foton, znacznie słabszy, pojawi się w l3.
Dopiero dla takiego ruchu - jednostajnie zmiennego, w którym
obiekt przekracza barierę c (szybkość sygnału) - można zbudować kompletny diagram
Feynmana.
Z całą pewnością znacznie więcej spostrzeże obserwator (to także obiekt materialny)
przy bardziej skomplikowanym obiektywnym ruchu obiektu. Ale aby o tym się przekonać,
należy rozwiązywać - i analizować - równania co prawda algebraiczne, ale wyższych
stopni (wtedy w diagramach Feynmana pojawiają się poprawki promieniste). Jednak
gdyby okazało się że wiemy już więcej niż można wyjaśnić tą drogą, warto rozpatrzyć
minichrony dla sygnałów niekoniecznie niezmienniczych (np. brojlowskich). Ale to
nie jest tematem niniejszego artykułu. - A sygnały brojlowskie są może realnością
fizyczną.
- Uwaga. - Czym są sygnały brojlowskie, wyjaśnię w przyszłości.
- Na razie wiemy czym jest echolokalizowana prędkość brojlowska obiektu (a nie sygnału)
- że jest to „kreskowana" prędkość antyobiektu (obliczona w echolokalizacji odwróconej).
- Zobacz Echolokalizacje obiektów pod- i nadsygnalnych
a antymateria.
III. ZAKOŃCZENIE
Tutaj prędkością wzajemną jest Vr, a nie, nieuczestnicząca bezpośrednio w oddziaływaniach (nie spostrzegana), prędkość V na torze. Osobliwości trwają więc krótko. - U Einsteina obiekt biegł do zderzenia z obserwatorem, gdy z prędkością c, to docierał do niego w otoczce sygnałów wygenerowanych w czasie nieskończenie długiego ruchu ze stałą prędkością c (tak można tłumaczyć nieskończenie wielką masę luksonów - jako nieskończenie wielki grzmot Macha w barierze c). Do chwili zderzenia obiekt był nieobserwowalny.
Einstein ograniczył prędkości oddziaływań w obserwowanym układzie, ale nie ograniczył prędkości sygnałów informujących o układzie. Dlatego jego fizyka opisuje bardzo abstrakcyjny świat, nie radząc sobie zupełnie z rzeczywistością mikroświata.
Wniosek. - W świecie sygnałów o skończonej i niezmienniczej szybkości, układy obiektywnie inercyjne oddziaływają nieinercyjnie.
I jeszcze raz potwierdziła się zasada, że patrząc z boku, widzisz lepiej.
Aneks do punktu ANTYMATERIA
Proszę rozwiązać następujące zadanie: -
Pociąg jedzie ze stałą prędkością V = 10 km/h po odległym od Ciebie o r = 3 km prostoliniowym torze (rys.1). Co 100 m wyskakuje z niego harcerz i z prędkością c = 5 km/h zdąża do Ciebie najkrótszą drogą r, informując Cię o miejscu l w którym opuścił pociąg.
Punkty te nanoś na mapę, pisząc jednocześnie przy każdym z nich czas dotarcia do Ciebie danego harcerza (wg Twojego zegara). - Co widzisz i jakie wg Ciebie występują prędkości (obliczone wg danych z tak opisanej mapy)?
Na pewno zaskoczy Cię pierwotny napór niemal jednocześnie docierających harcerzy
do Ciebie (mogą zniszczyć Twój gabinet - ale i siebie)[*],
a potem zobaczysz dwa oddalające się od siebie różne pociągi.
- Jeśli harcerze informowali Cię kompletnie o zaszłym na torze zdarzeniu (podali
czas i miejsce w którym wysiedli z pociągu), to stwierdzisz że jeden zegar (na jednym
z tych pociągów) chodzi do tyłu.
Dokładnie przemyśl to zadanie, a ręczę że stworzysz fizykę kwantową.
Uwaga. - W tej hipertekstowej
stronie zachowałem jeszcze niektóre pojęcia wprowadzone w 1985 roku. Później uzgodnię
je z artykułem „Czy radar źle mierzy?", którego uwspółcześnionym i rozwiniętym opracowaniem
będą pozostałe strony tej witryny - na razie są w niej tego fragmenty.
[*]
dotyczy to ruchu przyspieszonego na torze: v = V0
+ at.
|
|
wer. 1985 - korekta 24.06.2010 |
|
albo do Fizyki dla współczesnych Pań
♦