Energia  

E = mc2

 

znane wzory relatywistyczne

wzór „spoczynkowy” na energię masy  - także ruchomej.

    - Wszystkie te wzory liczą tę samą wartość energii.
 

    Dokładniej jest:

E = mc2 znana postać ogólna

mniej znana postać ogólna

rozwinięta postać ogólna
- drugi składnik jest energią kinetyczną

m0 c2 .gR

znane wzory relatywistyczne, czyli eR

wzór „spoczynkowy”, czyli eT

Współczynnik K2  (i jego pierwiastek K) jest prawie mierzony – bo jest ilorazem wyłącznie przyrostów chwil zmierzonych (zobacz). - Poza tym   K = 1 + βT     gdzie    βT =  VT/c1     skąd   VT = βT.c1   przy czym c1  jest prędkością c  sygnału wysłanego, mierzoną w ośrodku go przenoszącym („w jego układzie”). - Dodatnia prędkość b  oznacza oddalanie, ujemna, zbliżanie. Dlatego nazwałem ją prędkością dopplerowską - bo określa (wzajemny) stan dopplerowski obiektów. - Natomiast dodatnia prędkość c albo V oznacza ruch w prawo, a ujemna, w lewo (na dwuwymiarowym diagramie czasoprzestrzennym t,x), przy czym prędkości c1,c2  sygnałów są mierzone w ich ośrodkach. - Te uproszczone umowy o znakach dotyczą ruchu jednowymiarowego, czyli „po”, a może raczej „w”, prostej.

    To niezbyt precyzyjna wersja części ważnych umów, ale taka wystarczy w demoreklamce. - Ale trochę więcej o tych i o kilku innych sygnałach, jest w sygnały.

 

A „rozwinięta postać ogólna”  to dokładny wzór, a nie dwa pierwsze wyrazy jakiegoś szeregu szybkozbieżnego. - Wzór ten stwierdza znany fakt, że energia całkowita jest sumą energii spoczynkowej i kinetycznej. Co widać dość wyraźnie w jego „spoczynkowej” postaci, w której klasyczna energia kinetyczna jest podzielona jednak przez „spoczynkowy” (klasyczny) współczynnik Dopplera K = 1 + βT .

- Każdy z powyższych wzorów liczy ten sam wynik - Einsteina energię relatywistyczną. Także wspomniany wzór „spoczynkowy”, czyli słynny relatywistyczny wzór Einsteina zapisany klasycznie, czyli wzór


 

Masę rozumiemy jako miarę, współczynnik bezwładności, który utożsamiamy z ilością materii (substancji), nie wnikając w to co to znaczy. Gdy jednak wyobraźnią spróbujemy wniknąć w strukturę próżni, możemy rozumieć to jako współczynnik sprzężenia materii z próżnią. Mniej więcej tak jak rozumiał to Mach, że z resztą świata. Wtedy może nie trzeba sie upierać przy tym, że masa nie zmienia się wraz z szybkością. Że ten współczynnik sprzężenia jest stały. - Wtedy może możemy zgodzić się z tym, że u Einsteina, czyli w eR, ten współczynnik jest znanym czynnikiem Lorentza, a u mnie, czyli w eT, jest on odwrotnością współczynnika Dopplera. - Nie wykluczam takiej możliwości, jednak pod warunkiem że zaczniemy pytać o to czym jest masa, bezwładność, materia, energia. A wydaje mi się, że już powinniśmy, bo fizyka zaczyna głębiej penetrować próżnię, "zaludnia" już świat subkwantowy, w którym te pojęcia może tracą sens, niczego nie dotyczą. Że tam są elementarniejsze byty, które dopiero na naszym poziomie Bohma nasze zmysły spostrzegają jako masę, bezwładność, materię, energię, przyspieszenie, spoczynek, itd. Jednym słowem, jako nasz świat.


Uwaga. - Einstein wzoru na energię, a nawet całej swojej dynamiki, nie wyprowadził z jakichś zasad pierwszych, ale ze swojej kinematyki, a dotychczas było odwrotnie - kinematykę wyprowadzano z dynamiki (pomijając odległe czasy), i właśnie to wydaje mi się normalne. - Na czym polega różnica, niech zilustruje taka analogia: Dotychczas uważano że 2+3 zawsze równa się 5, ale nie zawsze odwrotnie. A Einstein powiedział odwrotnie - że 5 zawsze równa się 2+3. A to jest absurd (bo może być na przykład 4+1).

To, że Einstein swoją dynamikę wywnioskował ze swojej kinematyki - paradoksalnej - może oznaczać, że jego dynamika może też jest kinematycznym paradoksem, że jest obarczona kinematycznie relatywistycznym błędem. Który wobec tego jest także w powyższym moim "spoczynkowym" wzorze na energię. Bo ja w ogóle go nie wyprowadziłem ale tylko przekształciłem (inaczej napisałem) wzór Einsteina. Mianowicie ja, zamiast jak Einstein, zamiast K w jego czynniku Lorentza gR wyrazić jego (Einsteina) skomplikowaną prędkością βR , wyraziłem go moją klasyczną prędkością βT = K-1. Ale ten einsteinowski czynnik Lorentza pozostał bez zmian - liczy to samo, dokładnie te same Einsteina relatywistyczne wartości.

Einsteina, powszechnie znany czynnik Lorentza gR liczony wzorami eR ... - Bo mój czynnik Lorentza gT  liczony wzorami eT zawsze równa się jedności. I to on jest prawdziwy w echolokalizacji radarowej (w oddziaływaniach fotonowych).

 Uwaga. - Wyżej, drugi wzór w ramce przekształciłem w trzeci, korzystając z tożsamości

 

Przypominam, że matematycznie K2 ≡ K2  bo ogólnie K2 ≡ k1F·k2F K·K ≡ K2.  Poza tym, co pokazano wyżej, K-1 = βT = VT/c.

PS. - Ostatnio na pytanie czym jest energia odpowiadam tak:

Ładunkiem energii jest stała Plancka - kwant działania.

Energią jest intensywność (częstotliwość) jego działania  E = h·ν

- im częściej on działa (w określonym czasie), z tym większą działa energią  E = h/T.

Czyli energia jest mocą działania. Podobnie jak tradycyjna moc jest mocą energii P = E/t.

    Ale energia to także E = mc2.

    Czyli  E = mc2 = h·ν.

Kilka razy wspomniałem o tym w moich blogach, także bardziej szczegółowo, ale już nie chce mi się złożyć tego w całość, czyli opracować. - Zobacz na przykład Moja-definicja-energii.


 

strona glówna

  Spis treści

Słownik

wer. 26.05.2011